Opłata targowa 2026: zmiany dla handlujących
Rzecznik MŚP walczy o zniesienie opłaty targowej dla wybranej grupy przedsiębiorców. Sprawdź, co może się zmienić w 2026 roku i kogo dotyczy.
Źródło: Andrea Huls Pareja na Unsplash
Spis treści
- Czym jest opłata targowa i kogo dotyczy?
- Co proponuje Rzecznik MŚP w 2026 roku?
- Kogo konkretnie mogą dotyczyć zmiany?
- Praktyczne skutki dla przedsiębiorców
- Co zrobić już teraz?
- FAQ
Czym jest opłata targowa i kogo dotyczy?
Jeśli prowadzisz sprzedaż na targowisku, bazarze lub innym miejscu publicznym, to prawdopodobnie dobrze znasz opłatę targową. To lokalna danina, którą pobierają gminy od osób handlujących poza budynkami stałymi. Brzmi niepozornie, ale dla wielu drobnych przedsiębiorców, rolników czy rzemieślników potrafi stanowić realny koszt – szczególnie gdy handlują regularnie i w wielu miejscach.
W 2026 roku temat ten wraca na wokandę z nową siłą. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw podjął działania zmierzające do zmiany przepisów dotyczących tej opłaty – i to z myślą o konkretnej, wyraźnie określonej grupie handlujących.
Zanim przejdziemy do szczegółów proponowanych zmian, warto dokładnie zrozumieć, jak ta opłata działa i dlaczego przez lata budziła kontrowersje.
Jak działa opłata targowa?
Opłata targowa to jedna z tzw. opłat lokalnych, uregulowanych w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Jej kluczowe cechy to:
- Pobierają ją gminy – to rada gminy decyduje, czy w ogóle ją wprowadzić i w jakiej wysokości
- Górny limit wyznacza ustawa – na rok 2026 maksymalna stawka wynosi kilkadziesiąt złotych dziennie (stawki są corocznie waloryzowane wskaźnikiem inflacji przez Ministerstwo Finansów)
- Płaci się za każdy dzień handlu – niezależnie od tego, ile sprzedajesz lub czy w ogóle cokolwiek sprzedajesz
- Dotyczy sprzedaży w wyznaczonych miejscach – targowiskach, bazarach, placach, a nawet przy drodze, jeśli gmina takie miejsce uzna za targowisko
Problem w tym, że opłata targowa jest naliczana od samego faktu prowadzenia sprzedaży w danym miejscu – nie od dochodu, nie od obrotu, nie od zysku. Dla kogoś, kto przyjechał na targ i nic nie sprzedał, to podwójny ból: brak przychodu i jeszcze obowiązek zapłacenia gminie.
Dlaczego opłata targowa jest kontrowersyjna?
Przez lata zgłaszano kilka poważnych zastrzeżeń wobec tej daniny:
Po pierwsze – podwójne opodatkowanie. Przedsiębiorcy, którzy już płacą podatek dochodowy, VAT czy inne zobowiązania publiczne, nierzadko czują, że opłata targowa to kolejna warstwa fiskalnych obciążeń nałożona na tę samą działalność.
Po drugie – brak związku z faktycznym zarobkiem. Opłata jest stała i dzienna, co oznacza, że rolnik, który przywiózł warzywa na targ i wrócił z pustymi kieszeniami, zapłaci tyle samo co ten, który sprzedał całą ciężarówkę towaru.
Po trzecie – nierówne traktowanie. Sklep przy rynku nie płaci opłaty targowej, bo mieści się w budynku. Ale stoisko obok, pod namiotem? Już tak. To rodzi pytanie o zasadność takiego rozróżnienia w dobie, gdy formy handlu są coraz bardziej zróżnicowane.
Co proponuje Rzecznik MŚP w 2026 roku?
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw – instytucja powołana do ochrony interesów sektora MŚP w Polsce – zdecydował się w 2026 roku na formalne wystąpienie w sprawie zmiany przepisów dotyczących opłaty targowej. Działanie to nie jest przypadkowe: wpisuje się w szerszą politykę odbiurokratyzowania działalności gospodarczej i zmniejszenia obciążeń dla najmniejszych uczestników rynku.
Jaka zmiana jest postulowana?
Rzecznik MŚP wskazuje, że obowiązujące przepisy w sposób nieuzasadniony i nieproporcjonalny obciążają określoną grupę handlujących. Chodzi przede wszystkim o osoby, które:
- prowadzą sprzedaż sporadycznie lub sezonowo
- handlują produktami własnej wytwórczości (np. rękodzieło, przetwory, warzywa z własnego ogrodu)
- działają w ramach tzw. sprzedaży bezpośredniej lub rolniczego handlu detalicznego
W ocenie Rzecznika, dla tej grupy opłata targowa stanowi barierę wejścia na rynek i realnie zniechęca do legalnej, drobnej aktywności zarobkowej. Zamiast wspierać lokalną przedsiębiorczość i tradycyjny handel, przepisy działają odwrotnie – wypychają drobnych handlujących do szarej strefy lub zmuszają do rezygnacji z działalności.
Postulat zmian idzie w kierunku całkowitego zwolnienia lub znaczącego ograniczenia opłaty targowej dla wskazanej grupy. Rzecznik MŚP skierował w tej sprawie stosowne wystąpienie do właściwych ministerstw, oczekując nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Jak wygląda procedura zmian?
Warto rozumieć, że wystąpienie Rzecznika MŚP to ważny, ale wstępny krok w procesie legislacyjnym. Droga od postulatu do obowiązującego przepisu wygląda mniej więcej tak:
- Wystąpienie Rzecznika MŚP – formalne pismo do ministerstwa z opisem problemu i propozycją rozwiązania
- Analiza Ministerstwa Finansów – resort ocenia zasadność postulatu i szacuje skutki budżetowe (opłata targowa trafia do budżetów gmin!)
- Konsultacje publiczne – projekt ewentualnej zmiany trafia do konsultacji z samorządami, organizacjami przedsiębiorców i innymi interesariuszami
- Prace parlamentarne – projekt nowelizacji jest procedowany w Sejmie i Senacie
- Wejście w życie – zmienione przepisy zaczynają obowiązywać po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw
Cały proces może trwać od kilku miesięcy do ponad roku. Dlatego nawet jeśli postulaty zostaną uwzględnione, realna zmiana przepisów nastąpi najwcześniej pod koniec 2026 roku lub w 2027 roku.
Kogo konkretnie mogą dotyczyć zmiany?
To pytanie zadaje sobie wielu handlujących. Spróbujmy precyzyjnie odpowiedzieć, jakie profile działalności są w centrum zainteresowania Rzecznika MŚP.
Rolnicy i producenci żywności
Rolnicy sprzedający własne plony na lokalnych targach to jedna z najczęściej wymienianych grup. W ich przypadku opłata targowa może zjadać znaczną część marży – szczególnie przy sprzedaży tanich produktów masowych, jak ziemniaki, kapusta czy jabłka. Jeśli rolnik przyjeżdża na targ raz w tygodniu przez kilka miesięcy w roku, suma opłat targowych potrafi sięgnąć kilkuset złotych rocznie – i to bez gwarancji sprzedaży.
Twórcy i rzemieślnicy
Rękodzielnik, który pojawia się na jarmarkach i festiwalach, by sprzedawać swoje wyroby, często traktuje to jako działalność dodatkową lub na granicy opłacalności. Dla niego opłata targowa – zwłaszcza na komercyjnych targach, gdzie samo stoisko już kosztuje – to kolejny wydatek, który może przesądzić o nieopłacalności uczestnictwa.
Osoby korzystające z RHD i sprzedaży bezpośredniej
Rolniczy Handel Detaliczny (RHD) to forma działalności, która od lat cieszy się uproszczonymi zasadami sprzedaży żywności przetworzonej. Paradoksem jest, że osoba objęta preferencjami w zakresie podatku dochodowego i przepisów sanitarnych, wciąż może być obciążona opłatą targową. Rzecznik MŚP wskazuje tę niespójność jako jeden z argumentów za zmianą.
Praktyczne skutki dla przedsiębiorców
Niezależnie od tego, jak szybko pójdą prace legislacyjne, już dziś warto wiedzieć, jakie praktyczne znaczenie mogą mieć ewentualne zmiany.
Oszczędności finansowe
Gdyby zwolnienie z opłaty targowej weszło w życie dla drobnych handlujących, ich roczne oszczędności zależałyby od:
- liczby dni handlu w roku
- stawki obowiązującej w danej gminie
- liczby targowisk, na których prowadzą sprzedaż
Przykładowo, jeśli stawka dzienna wynosi 20 zł, a handlujący sprzedaje przez 30 weekendów w roku na dwóch targach tygodniowo – rocznie płaci już 1 200 zł tylko w opłacie targowej. Przy niskich marżach to kwota, która naprawdę ma znaczenie.
Uproszczenie obowiązków administracyjnych
Zniesienie lub ograniczenie opłaty targowej dla części handlujących oznaczałoby też mniej papierologii: brak konieczności rozliczania się z inkasentem na targowisku, brak ryzyka mandatu za niezapłaconą opłatę, mniejsza liczba dokumentów do archiwizowania. W małej skali to może brzmieć banalnie, ale dla kogoś, kto handluje jako dodatkowe zajęcie, każde uproszczenie ma wartość.
A co z budżetami gmin?
To argument po stronie przeciwników zmian. Opłata targowa trafia w całości do budżetu gminy. Jej zniesienie lub ograniczenie oznacza mniejsze wpływy dla samorządów. Właśnie dlatego konsultacje ze stroną samorządową będą kluczowym elementem procesu legislacyjnego – gminy mogą skutecznie opierać się zmianom, które uszczupliłyby ich dochody.
Co zrobić już teraz?
Zmiany przepisów jeszcze nie ma, ale już teraz możesz podjąć kilka konkretnych działań.
Sprawdź, ile płacisz. Policz, ile w skali roku wydajesz na opłatę targową. Ta liczba przyda Ci się zarówno do oceny opłacalności działalności, jak i do ewentualnych rozmów z księgowym o optymalizacji kosztów.
Śledź postępy legislacyjne. Strona internetowa Rzecznika MŚP (rzecznikmsp.gov.pl) regularnie publikuje informacje o podejmowanych interwencjach i ich efektach. Warto zapisać się do newslettera lub regularnie sprawdzać aktualności.
Zgłoś swój głos. Jeśli uważasz, że opłata targowa stanowi dla Ciebie nadmierne obciążenie, możesz – jako przedsiębiorca – złożyć wniosek do Rzecznika MŚP lub włączyć się w konsultacje publiczne podczas ewentualnego procesu legislacyjnego. Głosy przedsiębiorców mają realny wpływ na kształt przepisów.
Zadbaj o poprawne rozliczenia. Do czasu ewentualnej zmiany przepisów opłata targowa pozostaje obowiązująca. Upewnij się, że prawidłowo ją uwzględniasz w dokumentacji i że wiesz, jak ją zakwalifikować kosztowo w swojej działalności – w wielu przypadkach jest to koszt uzyskania przychodu.
FAQ
Tagi:
Gotowy zastosować tę wiedzę w praktyce?
System Mobilna Faktura automatyzuje wszystko co przeczytałeś w tym artykule. Wypróbuj za darmo - bez karty kredytowej, bez zobowiązań.
Załóż darmowe konto →