Księgowość

Renta a praca w 2026: co traci pracodawca na strachu pracownika?

Dowiedz się, jak obawa o utratę renty wpływa na rynek pracy w 2026 roku i co możesz zrobić jako przedsiębiorca zatrudniający osoby z niepełnosprawnością.

Autor: Mobilna Faktura

a woman sitting at a table reading a paper Źródło: Anastassia Anufrieva na Unsplash

Spis treści


Dlaczego pracownicy z rentą boją się zarabiać więcej?

Wyobraź sobie sytuację: masz w zespole wartościowego pracownika. Zna się na robocie, jest sumienny, lojalny. Chcesz go awansować albo dać mu podwyżkę. A on odmawia. Nie dlatego, że nie chce więcej zarabiać – ale dlatego, że się boi.

Boi się, że wyższe zarobki spowodują zawieszenie lub utratę renty z ZUS, którą pobiera z powodu niepełnosprawności lub choroby. I wbrew pozorom – ten strach nie jest irracjonalny. System rentowy w Polsce rzeczywiście zawiera progi, po przekroczeniu których świadczenie zostaje obniżone lub całkowicie zawieszone.

To zjawisko dotyka coraz większej liczby polskich przedsiębiorców w 2026 roku. Firmy chcą rozwijać swoich pracowników, a Ci – z powodów czysto finansowych i życiowych – hamują własny awans. W efekcie tracą obie strony.

Ten post jest właśnie o tym: o mechanizmach, które to powodują, o tym co tracisz jako pracodawca, i – co ważniejsze – co możesz z tym zrobić w praktyce.

Skąd bierze się ten strach – i czy jest uzasadniony?

W Polsce renty z tytułu niezdolności do pracy (tzw. renty ZUS) podlegają regułom dotyczącym dodatkowego zarobkowania. Przepisy określają dwa kluczowe progi przychodów, które mają bezpośredni wpływ na wypłatę świadczenia:

  • 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – po przekroczeniu tego progu renta zostaje zmniejszona
  • 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – po przekroczeniu tego progu renta zostaje całkowicie zawieszona

Przeciętne wynagrodzenie w Polsce systematycznie rośnie. W 2026 roku szacuje się je na poziomie przekraczającym 8 500 zł brutto miesięcznie (dokładne wartości ogłasza GUS). Oznacza to, że próg zawieszenia renty to już ponad 11 000 zł brutto miesięcznie z tytułu dodatkowej pracy – co dla wielu pracowników specjalistycznych jest realną granicą.

Ale problem tkwi nie tylko w liczbach. Problem tkwi w niepewności. Wielu rencistów – i to jest kluczowy wniosek – po prostu nie rozumie dokładnie, jak te progi działają. Nie wiedzą, czy liczy się dochód brutto czy netto, czy wliczają się premie i nadgodziny, jak szybko ZUS reaguje na zmianę zarobków. Ta niewiedza generuje paraliżujący strach przed jakimkolwiek zarobkowym krokiem naprzód.

Kto w Polsce pobiera rentę i pracuje jednocześnie?

Skala zjawiska jest większa, niż mogłoby się wydawać. W Polsce renty z tytułu niezdolności do pracy pobierają setki tysięcy osób. Znaczna część z nich jednocześnie pracuje – co jest w pełni legalne i możliwe, o ile nie przekraczają wspomnianych progów.

Dla pracodawcy oznacza to jedno: w Twoim zespole może być teraz (lub w niedalekiej przyszłości) pracownik, który świadomie ogranicza swoje zaangażowanie zawodowe, by nie narazić się na utratę świadczenia. Nie mówi Ci o tym wprost. Po prostu nie bierze nadgodzin, odmawia premii, unika awansu.


Co traci przedsiębiorca przez ten strach?

Jako pracodawca możesz płacić za to podwójnie – i prawdopodobnie nawet o tym nie wiesz.

Ukryta cena „zamrożonego" awansu

Kiedy pracownik odmawia podwyżki lub awansu z obawy o rentę, Ty tracisz:

  • Potencjał pracownika – osoba, która mogłaby wykonywać bardziej odpowiedzialne zadania, zostaje na tym samym stanowisku, bo taki ma interes finansowy
  • Efektywność rekrutacji – skoro nie możesz awansować obecnego pracownika, musisz szukać kogoś nowego na wyższe stanowisko, co kosztuje czas i pieniądze
  • Zaangażowanie zespołu – kiedy pracownicy wiedzą, że kolega nie chce awansu „z powodów osobistych”, atmosfera w firmie może się psuć, a prawdziwy powód rzadko bywa omawiany otwarcie
  • Innowacyjność – osoby z niepełnosprawnościami często wnoszą do firm unikalne perspektywy i doświadczenia. Jeśli są „zamrożone” na jednym poziomie, marnujesz ten potencjał

Rotacja pracowników i koszty pośrednie

W niektórych przypadkach pracownicy, czując brak perspektyw, po prostu odchodzą. Nie zawsze dlatego, że firma jest zła – ale dlatego, że sytuacja życiowa i finansowa stawia ich w kącie, z którego nie widzą wyjścia.

Koszt zastąpienia jednego pracownika to – w zależności od branży i stanowiska – od 20% do nawet 200% jego rocznego wynagrodzenia, gdy uwzględnisz rekrutację, wdrożenie i czas do pełnej efektywności. To bardzo realne pieniądze.


Jak działa system rent i progów zarobkowych w 2026 roku?

Żeby dobrze zrozumieć problem, warto poznać mechanizm od środka. Poniżej wyjaśniam go językiem, który nie wymaga prawniczego wykształcenia.

Dwa progi zarobkowe – co konkretnie się dzieje

ZUS co kwartał ogłasza aktualne kwoty progów. W 2026 roku, przy przeciętnym wynagrodzeniu na poziomie ok. 8 500–8 700 zł brutto miesięcznie, można szacować, że:

  • Próg zmniejszenia renty (70%): ok. 5 950–6 090 zł brutto miesięcznie z dodatkowej pracy
  • Próg zawieszenia renty (130%): ok. 11 050–11 310 zł brutto miesięcznie z dodatkowej pracy

Co ważne – liczy się przychód brutto, a nie netto. Wliczają się do niego wynagrodzenie zasadnicze, premie, dodatki, nagrody, ekwiwalenty. Nie wliczają się natomiast np. zasiłki chorobowe czy macierzyńskie, które wypłaca ZUS.

Jak ZUS dowiaduje się o zarobkach rencisty?

Rencista ma obowiązek samodzielnie poinformować ZUS o podjęciu pracy lub zmianie wysokości zarobków. Pracodawca przekazuje do ZUS informacje poprzez dokumenty zgłoszeniowe i rozliczeniowe (formularze ZUS). Raz do roku ZUS rozlicza też wysokość przychodu na podstawie rocznych deklaracji.

W praktyce oznacza to, że jeśli pracownik przekroczy próg w trakcie roku, ZUS może zażądać zwrotu nadpłaconych świadczeń – co bywa dla rencistów finansowym szokiem. Stąd właśnie ta ostrożność i strach przed podwyżkami.

Renta częściowa a pełna – ważne rozróżnienie

Warto wiedzieć, że w Polsce istnieje też pojęcie renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Jest ona niższa niż renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, ale podlega tym samym progom zarobkowym. Osoby pobierające taką rentę często są aktywne zawodowo i szczególnie mocno odczuwają efekt „pułapki rentowej”.


Korzyści z zatrudniania osób z niepełnosprawnością – o których możesz nie wiedzieć

Teraz dobra wiadomość. Jako pracodawca zatrudniający osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności, możesz w 2026 roku korzystać z realnych, wymiernych finansowych korzyści. Wiele firm wciąż o tym nie wie lub nie korzysta.

Dofinansowanie do wynagrodzeń z PFRON

Pracodawcy zatrudniający osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności mogą ubiegać się o miesięczne dofinansowanie do ich wynagrodzeń ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). W 2026 roku kwoty dofinansowania zależą od stopnia niepełnosprawności pracownika:

  • Znaczny stopień niepełnosprawności: nawet do ok. 2 400 zł miesięcznie
  • Umiarkowany stopień niepełnosprawności: nawet do ok. 1 350 zł miesięcznie
  • Lekki stopień niepełnosprawności: nawet do ok. 500 zł miesięcznie

Kwoty te są wyższe, jeśli pracownik ma tzw. schorzenie specjalne (np. chorobę psychiczną, epilepsję, upośledzenie umysłowe, całościowe zaburzenia rozwojowe). Dokładne wartości na 2026 rok warto zweryfikować bezpośrednio na stronie PFRON, ponieważ mogą być aktualizowane.

Uwaga: dofinansowanie przysługuje tylko wtedy, gdy pracownik nie pobiera wynagrodzenia finansowanego ze środków publicznych (m.in. gdy nie jest to refundacja z urzędu pracy) i spełnione są inne warunki formalne.

Zwolnienie lub obniżenie wpłat na PFRON

Jeśli zatrudniasz co najmniej 25 pracowników i wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych jest niższy niż 6%, musisz odprowadzać miesięczne wpłaty do PFRON. Ale każda osoba z orzeczeniem, którą zatrudniasz, obniża tę wpłatę – albo całkowicie Cię z niej zwalnia.

To dodatkowa oszczędność, którą łatwo przeoczyć w codziennym zarządzaniu finansami firmy.

Inne ulgi i benefity dla pracodawcy

Warto też wiedzieć, że pracodawcy zatrudniający osoby z niepełnosprawnością mogą:

  • Ubiegać się o refundację kosztów przystosowania stanowiska pracy do potrzeb pracownika z niepełnosprawnością (ze środków PFRON lub urzędu pracy)
  • Korzystać z doradztwa PFRON w zakresie zatrudniania i utrzymania pracowników z orzeczeniem
  • W niektórych przypadkach uzyskać dofinansowanie do szkoleń takich pracowników

Co możesz zrobić jako pracodawca?

Znajomość problemu to jedno. Ale co realnie możesz zrobić, żeby nie tracić cennych pracowników i żeby Twoja firma naprawdę korzystała na zatrudnianiu osób z orzeczeniem?

Rozmowa i edukacja – zacznij od podstaw

Pierwszym krokiem jest otwarta rozmowa. Jeśli czujesz, że pracownik unika awansu lub podwyżki z niejasnych powodów, zapytaj wprost (ale z wyczuciem). Wiele osób z rentą nigdy nie miało rzetelnej rozmowy o tym, jak naprawdę działają progi zarobkowe.

Możesz też zaproponować pracownikowi kontakt z doradcą ZUS lub z organizacją wspierającą osoby z niepełnosprawnościami (np. z powiatowym centrum pomocy rodzinie), gdzie może bezpłatnie u

Tagi:

Księgowość

Gotowy zastosować tę wiedzę w praktyce?

System Mobilna Faktura automatyzuje wszystko co przeczytałeś w tym artykule. Wypróbuj za darmo - bez karty kredytowej, bez zobowiązań.

Załóż darmowe konto →