Fakturowanie

VAT za usługodawcę zapłaci klient? Zmiany od 2027

Od 2027 roku klient może odpowiadać za VAT nierzetelnego usługodawcy. Sprawdź, co to oznacza dla Twojej firmy i jak się przygotować już w 2026 roku.

Autor: Mobilna Faktura

Odpowiedzialność za VAT usługodawcy – co czeka przedsiębiorców? Źródło: Jakub Żerdzicki na Unsplash

Spis treści


Nowe zasady VAT – o co chodzi w skrócie?

Wyobraź sobie taką sytuację: zlecasz firmie zewnętrznej usługę marketingową, płacisz fakturę z VAT-em, wszystko wygląda legalnie. Kilka miesięcy później okazuje się, że Twój kontrahent nigdy nie odprowadził tego podatku do urzędu skarbowego. I nagle – to Ty możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności finansowej. Brzmi jak koszmar? Niestety, od 2027 roku taki scenariusz stanie się możliwy na gruncie polskiego prawa podatkowego.

Planowane przepisy, nad którymi prace toczą się już w 2026 roku, mają na celu uszczelnienie systemu VAT i walkę z wyłudzeniami podatkowymi. Ustawodawca coraz poważniej rozważa wprowadzenie mechanizmu, w którym nabywca usługi – czyli Ty jako klient – może zostać zobowiązany do zapłaty podatku VAT, który powinien uregulować Twój usługodawca, ale tego nie zrobił.

Dobra wiadomość: odpowiedzialność ta nie będzie automatyczna ani bezwarunkowa. Złą wiadomością jest jednak to, że wymaga ona od przedsiębiorców znacznie większej ostrożności przy wyborze kontrahentów i weryfikacji faktur. Rok 2026 to dla Ciebie idealna chwila, żeby zrozumieć te zasady i odpowiednio się przygotować – zanim przepisy wejdą w życie.

Skąd w ogóle wziął się taki pomysł?

Polski fiskus od lat zmaga się z tzw. karuzelami VAT-owymi i innymi mechanizmami wyłudzania podatku. Dotychczasowe narzędzia – takie jak split payment, biała lista podatników czy odpowiedzialność solidarna przy transakcjach towarowych – były skierowane głównie na obrót towarami. Tymczasem sektor usług pozostawał stosunkowo mało uregulowany w tym kontekście.

Szacunki wskazują, że luka VAT w Polsce, choć znacznie mniejsza niż jeszcze kilka lat temu, wciąż liczy się w miliardach złotych. Organy podatkowe coraz częściej identyfikują schematy, w których nieuczciwe firmy usługowe wystawiają faktury, pobierają VAT od klientów, a następnie nie wpłacają go do budżetu państwa – nierzadko kończąc działalność i znikając z rynku.

Nowe przepisy mają sprawić, że klient będzie miał realny interes w tym, by sprawdzać wiarygodność swoich usługodawców. W praktyce oznacza to przesunięcie części odpowiedzialności z urzędów skarbowych (które musiałyby ścigać nieuczciwego wykonawcę) na nabywcę usługi, który ma bezpośredni kontakt z kontrahentem.

Czym różni się to od zasad znanych przy towarach?

Przy transakcjach towarowych odpowiedzialność solidarna za VAT istnieje w polskim prawie od lat. Dotyczy ona m.in. handlu paliwami, elektroniką czy stalą. Mechanizm jest podobny: jeśli kupujesz towar od nieuczciwego sprzedawcy i „powinieneś wiedzieć”, że transakcja służy wyłudzeniu VAT, możesz zostać obciążony obowiązkiem zapłaty tego podatku.

W sektorze usług taki mechanizm jak dotąd nie funkcjonował w tak wyraźnej formie. Planowane zmiany mają wypełnić tę lukę i objąć swoim zasięgiem szeroki katalog usług – szczególnie tych, które są często wykorzystywane w schematach podatkowych: usługi budowlane, transportowe, informatyczne, marketingowe czy doradcze.


Kiedy klient może odpowiedzieć za VAT usługodawcy?

To kluczowe pytanie dla każdego przedsiębiorcy. Odpowiedź jest ważna, bo pozwala zrozumieć, kiedy jesteś realnie narażony na ryzyko, a kiedy możesz spać spokojnie.

Trzy warunki, które muszą być spełnione łącznie

Projektowane przepisy wskazują, że odpowiedzialność klienta za VAT usługodawcy nie nastąpi z automatu. Żeby urząd skarbowy mógł pociągnąć Cię do odpowiedzialności, muszą zostać spełnione określone warunki – i to jednocześnie:

Warunek 1: Usługodawca nie zapłacił VAT To oczywisty punkt wyjścia. Jeśli Twój kontrahent regularnie i terminowo rozlicza podatek VAT, żadne ryzyko Cię nie dotyczy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy urząd stwierdzi, że podatek nie trafił do budżetu.

Warunek 2: Klient wiedział lub powinien był wiedzieć o nieprawidłowościach To najważniejszy element całej układanki. Przepisy mają chronić uczciwych przedsiębiorców, którzy działali w dobrej wierze. Jeśli jednak okaże się, że znałeś podejrzane okoliczności transakcji, ignorowałeś sygnały ostrzegawcze albo celowo wybrałeś nieuczciwego kontrahenta ze względu na niższą cenę wynikającą właśnie z unikania podatku – odpowiedzialność staje się realna.

Warunek 3: Brak należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta To nowe pojęcie, które będzie miało kluczowe znaczenie w praktyce. Przedsiębiorca, który udowodni, że przed zawarciem umowy sprawdził wiarygodność kontrahenta (np. w rejestrze VAT, na białej liście, poprzez weryfikację KRS czy zapytanie o zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami), stoi w znacznie lepszej pozycji niż ten, który zawarł umowę „na słowo honoru”.

Co dokładnie znaczy „należyta staranność"?

To pojęcie, które już teraz funkcjonuje w orzecznictwie VAT-owskim i które w 2026 roku warto dobrze rozumieć. Organy podatkowe i sądy przyjmują, że należyta staranność oznacza podjęcie działań, których można by oczekiwać od rozsądnego, profesjonalnego przedsiębiorcy.

W praktyce oznacza to m.in.:

  • Sprawdzenie kontrahenta w Wykazie podatników VAT (biała lista) przed każdą istotną transakcją
  • Weryfikację statusu VAT usługodawcy – czy jest czynnym podatnikiem
  • Analizę historii współpracy i ewentualnych sygnałów ostrzegawczych (np. nagłe zmiany właścicielskie, brak fizycznej siedziby, rażąco niska cena)
  • Zawarcie umowy pisemnej z precyzyjnym opisem usługi
  • Płatność na rachunek bankowy widniejący na białej liście
  • W przypadku większych transakcji – skorzystanie z mechanizmu podzielonej płatności (split payment)

Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że w 2026 roku mogą pojawić się oficjalne wytyczne lub metodologia określająca konkretne kroki składające się na należytą staranność w sektorze usług. To ważna informacja dla przedsiębiorców – warto śledzić te komunikaty.


Jak chronić swoją firmę już w 2026 roku?

Skoro przepisy wejdą w życie w 2027 roku, rok 2026 to Twój czas na przygotowanie. Co konkretnie możesz zrobić?

Wprowadź procedury weryfikacji kontrahentów

Jeśli Twoja firma tego jeszcze nie robi, najwyższy czas wdrożyć systematyczny proces sprawdzania usługodawców. Nie musi to być skomplikowana procedura – wystarczy prosta checklista, którą wypełniasz przed podpisaniem umowy z nowym dostawcą usług:

  • Czy firma widnieje na białej liście podatników VAT? ✓
  • Czy NIP jest aktywny i powiązany z zarejestrowanym podatnikiem VAT? ✓
  • Czy firma ma realną historię działalności (KRS, strona internetowa, referencje)? ✓
  • Czy oferowana cena jest rynkowa, a nie podejrzanie niska? ✓
  • Czy płatność trafia na rachunek z białej listy? ✓

Warto przechowywać dowody przeprowadzenia takiej weryfikacji – zrzuty ekranu z białej listy, wydruki z KRS, korespondencję e-mail z kontrahentem. Jeśli kiedykolwiek będziesz musiał udowodnić dobrą wiarę i należytą staranność, te dokumenty mogą być bezcenne.

Split payment jako tarcza ochronna

Mechanizm podzielonej płatności (split payment) to jedno z najskuteczniejszych narzędzi ochrony, jakie masz do dyspozycji już teraz. Polega on na tym, że płatność za fakturę jest automatycznie dzielona: kwota netto trafia na rachunek bieżący usługodawcy, a kwota VAT – na specjalny rachunek VAT, z którego może być wypłacana wyłącznie na określone cele (m.in. zapłata VAT do urzędu skarbowego).

Korzystając ze split payment:

  • Minimalizujesz ryzyko, że VAT, który zapłaciłeś, “zniknie” zamiast trafić do fiskusa
  • Budujesz solidny argument dla dobrej wiary – trudno zarzucić Ci udział w wyłudzeniu, skoro sam zadbałeś o właściwe rozliczenie podatku
  • Chronisz się przed ewentualną odpowiedzialnością solidarną

Co ważne, split payment jest dostępny dobrowolnie dla wszystkich transakcji B2B w Polsce. Przy usługach wysokiego ryzyka (np. budowlanych, IT, transportowych) warto rozważyć stosowanie go standardowo.

Zadbaj o odpowiednie zapisy w umowach

Dobrze skonstruowana umowa z usługodawcą może Cię chronić na dwóch poziomach: prawnym (dochodzenie roszczeń od nieuczciwego kontrahenta) i podatkowym (jako dowód dobrej wiary). Warto rozważyć wprowadzenie do umów klauzul, w których:

  • Usługodawca oświadcza, że jest czynnym podatnikiem VAT i zobowiązuje się do terminowego rozliczania podatku
  • Usługodawca zobowiązuje się do niezwłocznego informowania o zmianach statusu podatkowego
  • Przewidziana jest odpowiedzialność odszkodowawcza w przypadku, gdy Twoja firma poniesie szkodę wskutek nierozliczenia VAT przez wykonawcę

Skonsultuj takie zapisy z prawnikiem lub doradcą podatkowym – to inwestycja, która może uchronić Cię przed poważnymi problemami finansowymi.


Praktyczne przykłady z życia przedsiębiorcy

Teoria to jedno – zobaczmy, jak nowe przepisy mogą działać w praktyce.

Przykład 1: Agencja marketingowa i firma produkcyjna

Firma produkcyjna ABC Sp. z o.o. zleca agencji marketingowej XYZ kampanię reklamową o wartości 100 000 zł netto + 23 000 zł VAT. Płaci przelewem zwykłym. Po roku urząd skarbowy ustala, że agencja XYZ nigdy nie odprowadzała VAT do budżetu i zakończyła działalność.

Scenariusz A (zła wiadomość): ABC nie sprawdziła agencji na białej liście, nie zawarła pisemnej umowy, a cena usługi była o 40% niższa niż rynkowa. Organ podatkowy może uznać, że ABC powinna była wiedzieć o nieprawidłowościach i nałożyć na nią obowiązek zapłaty 23 000 zł VAT.

Scenariusz B (dobra wiadomość): ABC przed podpisaniem um

Tagi:

Fakturowanie

Gotowy zastosować tę wiedzę w praktyce?

System Mobilna Faktura automatyzuje wszystko co przeczytałeś w tym artykule. Wypróbuj za darmo - bez karty kredytowej, bez zobowiązań.

Załóż darmowe konto →